• Fish Lovers - najświeższe ryby i owoce morza w Polsce

    Powroty do ojczyzny nie są łatwe. Niosą za to ze sobą bagaż ciekawych doświadczeń i świeże spojrzenie. W moim przypadku także świeże ryby i owoce morza, i to prosto z atlantyckich wód Portugalii. Wiedza i know how którego nie zdobyłbym w Polsce, pozwoliła mi wynieść temat ryb i owoców morza na zupełnie nieznany w kraju poziom. Poznajcie Fish Lovers. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Octoburger. Pierogi z seriolą i omułkami. Sałata morska. Rewolucja nadchodzi.

    W 2050 ziemię będzie zamieszkiwało 10 miliardów ludzi. ONZ przewiduje, że przez niecałe 40 lat musimy zwiększyć produkcję żywności o 70%. Aby stało się to możliwe musimy przenieść sporą część produkcji do wody, a właściwie do mórz i oceanów. Od tego czy zrobimy to dobrze, zależy przyszłość naszego gatunku. Błękitna rewolucja, czyli prężny rozwój sektora akwakultur trwający od lat osiemdziesiątych, musi trwać, ale musi się też zmienić. Na lepsze. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zabijam (homary) i wcale się tego nie wstydzę

    Jestem wszystkożerny. Ewolucja wyposażyła mnie w ręce i mózg, doskonałe i wyrafinowane narzędzia zdolne do zabijania i porcjowania zwierząt. Moje zęby doskonale sobie radzą z miażdżeniem tkanki mięśniowej zwierząt, a mój układ trawienny nie ma problemów z trawieniem mięsa, które lubię i jadam od czasu do czasu. Nie jest mi obojętny dobrostan zwierząt ani środowisko naturalne, dlatego unikam zwierząt pochodzących z masowej produkcji. Dzieciom tłumaczę, że żeby jeść mięso musimy zwierzęta zabić, tak jak robią to inne zwierzęta. Tylko, że my ludzie zabijamy szybko, w przeciwieństwie do tego, co się dzieje w świecie zwierząt, gdzie ofiary są często na żywca rozszarpywane na strzępy. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Magda Gessler a sprawa małży

    Droga Pani Magdo, owoce morza to fascynujący temat. Niestety nasze polskie relacje z frutti di mare nie są zbyt zażyłe, bowiem rodzimy Bałtyk nie jest dla tych smacznych zwierząt szczególnie łaskawy (ekstremalnie niskie zasolenie), i wszystkie owoce morza trafiają do nas z zagranicznych mórz i oceanów. Można więc powiedzieć, że są w Polsce mało znaną egzotyką. Zgadzam się, iż należy popularyzować wiedzę o owocach morza i edukować Polaków w tym zakresie, ale Pani tekst niestety się do tego nie przyczynia, a wręcz wprowadza niepotrzebną dezinformację. Za dużo tam kreatywnej myśli, a za mało rzetelnych i prawdziwych faktów. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kuchnia produktu – natura na talerzu

    Jest taka kuchnia, w której produkt jest królem, kucharzowi bliżej do rzemieślnika niż artysty, a hasło naturalny odnosi się nie tylko do składników, ale i do procesów zachodzących w kuchni. To kuchnia o naukowym zacięciu, minimalistyczna i perfekcjonistyczna, pełna detali a nie ingrediencji, w której nic nie dzieje się przypadkowo. Bywa nazywana "cusine du produit" i to jest moja, osobista jej interpretacja, bowiem kuchnia ta od lat urzeka mnie jak żadna inna. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kuchnia portugalska jakiej nie znacie

    Współczesna kuchnia portugalska nie ma łatwo. Peryferyjne położenie Portugalii z dala od europejskich gastro-szlaków, posiadanie jednego zaledwie sąsiada w postaci wielkiej potęgi gastronomicznej o rozdmuchanym ego (Hiszpania), oraz panujące wszędzie przekonanie, iż Portugalia jest jednym z najtańszych miejsc do stołowania się w Europie, skutecznie utwierdza wszystkich w przekonaniu że kuchnia portugalska tawerną stoi, i jej oblicze jest raczej rustykalne czy wręcz przaśne, niż finezyjne i innowatorskie. Nie pomagają wszędzie obecne sardynki i bacalhau (suszony i solony dorsz), uliczne grille na węglu drzewnym pod powiewającymi z okien portkami i gliniane zastawy na papierowych obrusach, które wzmacniają wizerunek kuchni portugalskiej jako prostej, treściwej, mało różnorodnej ale oczywiście smacznej. CZYTAJ WIĘCEJ
  • W obronie kuchni portugalskiej

    Droga Pani Magdo Gessler, Obejrzałem Pani poranny występ w DD TVN który mocno mnie zaskoczył. Bije z Pani fascynacja Portugalią, jej prostą, świeża kuchnią, w której jak sama pani podkreśliła liczy się przede wszystkim doskonałej jakości produkt. Zna Pani jęz. portugalski i zapewne wielu Portugalczyków, skoro zwraca pani słuszną uwagę na ich dobre wychowanie. Cieszy mnie to niezmiernie. Jest Pani osobą predysponowaną do zacieśniania kulinarnych więzi pomiędzy oboma krajami, nie tylko ze względu na wyżej opisane wartości, ale i pani bogate doświadczenie, wiedzę o kulinariach i kulturze kulinarnej. Niemniej jednak odnajduje Pani w uniwersum kuchni portugalskiej jeden obszar – mięso, który nazywa pani słabym lub takim sobie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jak zabić karpia… humanitarnie

    O tym, że przedśmiertny stres źle wpływa na rybie mięso pisałem wcześniej. W myśl tej zasady, idealny karp powinien być przed ubojem jak najmniej zestresowany i jak najbardziej wypoczęty. Kupując rybę martwą, trudno nam będzie dojść do tego, czy rzeczywiście tak było, dlatego warto rozważyć wzięcie sprawy we własne ręce. Poniżej opisany sposób, to najbardziej humanitarna, znana mi metoda uśmiercania ryb z użyciem eugenolu / olejku goździkowego. Wymaga jednak wcześniejszych przygotowań. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zrównoważone rybołówstwo w Portugalii

    Portugalskie rybołówstwo to dobry przykład na to jak kraj o uprzywilejowanych warunkach do prowadzenia połowów na wielką skalę, wybiera tradycyjne, zrównoważone rybołówstwo i stawia na jakość a nie ilość wyładowanych produktów rybołówstwa. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dlaczego zrelaksowane ryby smakują lepiej?

    Ryby posiadają niezwykle delikatne mięso, które zaczyna tracić na jakości jeszcze zanim ryba zostanie zabita. Wszystko w jakości rybiego mięsa poza czynnikami niezależnymi od człowieka (kompozycja pokarmu, temperatura wody, zasolenie, etc.) sprowadza się do dwóch kwestii: stresu i wyczerpania ryby. CZYTAJ WIĘCEJ